Naruszenie marki: 4 przykłady i 8 sposobów ochrony
Naruszenie marki może polegać na używaniu identycznej lub podobnej nazwy, przejęciu domeny, naśladowaniu oznaczeń albo kopiowaniu wyglądu produktu. Nie każda zbieżność oznacza jednak naruszenie prawa - znaczenie mają zakres ochrony, podobieństwo oferty, sposób używania oznaczenia i ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. Pokazujemy przykładowe sytuacje oraz działania, które pomagają wykrywać zagrożenia i skutecznie chronić markę.


Do naruszenia marki może dojść, gdy inny podmiot bez zgody uprawnionego używa oznaczenia identycznego lub podobnego w sposób objęty zakresem wcześniejszego prawa. Przy znakach towarowych ocenia się m.in. podobieństwo oznaczeń, towary i usługi oraz ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. Ochrona może obejmować również renomowany znak, domenę, opakowanie albo wygląd produktu, ale każda sytuacja wymaga odrębnej analizy podstawy prawnej i dowodów.

Otrzymałeś sprzeciw lub chcesz go wnieść? - Termin i sposób reakcji mogą przesądzić o wyniku sprawy. Zapytaj eksperta o szczegóły i sprawdź, jak przygotować sprzeciw albo odpowiedź na zarzuty przed UPRP lub EUIPO.
Marcin Setlak - prawnik, ekspert kreacji i ochrony marki. 20 -letnie doświadczenie w pracy z klientem
4 ciekawe przykłady naruszenia i 8 skutecznych sposobów na ochronę marki, to nasza propozycja rozwiązań waszych problemów ze znakami towarowymi. Artykuł zainspirowany został najczęstszymi sytuacjami na świecie oraz tymi, które przedstawiacie w naszych rozmowach. Mam nadzieję, że będziecie usatysfakcjonowani. Miłej lektury!
Kiedy dochodzi do naruszenia znaku towarowego?
Samo podobieństwo nazw lub logo nie oznacza jeszcze naruszenia znaku towarowego. Trzeba uwzględnić zakres wcześniejszego prawa, podobieństwo oznaczeń, towary i usługi, sposób używania znaku oraz - w wielu przypadkach - ryzyko, że odbiorcy pomylą przedsiębiorstwa lub uznają je za gospodarczo powiązane.
Kto może zaszkodzić Twojej nazwie lub logo firmy? W pierwszej kolejność oczywiście nasuwa się konkurencja, ale nie tylko. Dalej w kolejce można ustawić niezadowolonych klientów i byłych pracowników, partnerów biznesowych oraz każdego, kto w przyszłości może zacząć działać w Twojej branży. Podsumowując, na dobrą sprawę WSZYSCY mogą zagrażać Twojej dobrej marce.
Przykłady naruszenia znaku towarowego i marki
Interesowało Cię kiedykolwiek, co właściwie Ci grozi, jeżeli nie zadbasz o bezpieczeństwo swoich znaków towarowych?
Utrata marki, utrata domen internetowych i profili social media, zmarnowanie pieniędzy zainwestowanych w promocję, strata klientów, zniszczenie wizerunku i całego wkładu wniesionego w jego budowę - To Ci właśnie grozi. Wszystko przez to, że sprytniejsza konkurencja zadba, byś nie miał prawa do używania nazwy lub logo firmowego. Argument używania ich od lat może nic nie dać, jeżeli na początku nie zastrzegłeś znaków. By nie rzucać słów na wiatr, przejdźmy do konkretów. Poniżej przedstawiamy Ci faktyczne przykłady podobnych sytuacji, gdzie ktoś naruszył prawo do cudzego znaku towarowego.

Źródło: https://pixabay.com
1. Podobieństwo, które z czasem zaczyna wprowadzać klientów w błąd
Ciekawy przypadek opisuje w swoim artykule firma CompuMark (sprawa z udziałem Jamesa D. Weinbergera – partnera w Kancelarii Fross Zelnick Lehrman & Zissu, P.C. w Nowym Jorku). Case dotyczy naruszenia marki, które pojawia się dopiero po pewnym czasie. Przykład jednego z jego klientów pokazuje, że nawet jeśli dzisiaj naruszenie znaku nie dotyczy Twojej marki, nie oznacza to, że jutro się to nie zmieni. Tak było w przypadku Athleta – zastrzeżonej marki ubrań sportowych (marka zależna Gap). Zanim powstała Athleta, lata wcześniej założona została inna firma sprzedająca odzież gimnastyczną pod domeną Athletica.net. Przez jakiś czas obie firmy działały równolegle i nie przeszkadzały sobie nawzajem. Z czasem produkty oraz prezentacja jednej i drugiej firmy upodabniały się do siebie coraz bardziej. W pewnym momencie Athletica zaczęła przewyższać Athletę w wyszukiwarce, zabierając jej ruch oraz potencjalnych klientów. Co więcej, Athleta zaczęła otrzymywać zażalenia od klientów, którym nie zadziałały kupony promocyjne na stronie www. Okazało się, że klienci w serwisie Athlety wpisywali kody rabatowe, które wydawała Athletica. Athleta uważała, że jest to ewidentne naruszenie ich znaku towarowego i skontaktowali się w tej sprawie z konkurentem. Po nieudanych negocjacjach między stronami, sprawa trafiła do sądu. Jak przekonać sąd, że nagle nazwa domenowa istniejąca i działająca od dekady zaczęła stanowić problem? Kancelarii Fross Zelnick Lehrman & Zissu się to udało. Udowodnili oni przed sądem, że doszło tu do „postępującego naruszenia znaku towarowego”. Mimo że na początku działania obie firmy nie przeszkadzały sobie nawzajem i nie dochodziło do kolizji między nimi, to w momencie, gdy kampania kuponowa Athletica osiągnęła większy zasięg, klienci mylnie odbierali przekazy obu podmiotów, jako pochodzące od jednej i tej samej. Właśnie ten moment stał się przełomowy dla wystąpienia naruszenia zastrzeżonej marki Athleta. Sąd przyznał tej firmie rację. Z publikacji CompuMark możemy się dowiedzieć, że cała sprawa skończyła się podpisaniem porozumienia. Czy porozumienie było korzystne dla obu stron? Z ciekawości zerknijcie jak dzisiaj działa domena athletica.net i sami wyciągnijcie wnioski…
2. Rozszerzenie działalności na kolizyjne towary lub usługi
a) W obecnym stanie prawnym w Polsce, na rynku mogą działać dwie firmy z zastrzeżonymi IDENTYCZNYMI nazwami. Jeżeli obie działają w różnych branżach, to co do zasady żadna z nich nie jest w stanie zabronić drugiej posługiwać się znakiem towarowym. Mogą prosperować w takim układzie przez wiele lat, dopóki któryś biznes – przykładowo – nie rozszerzy działalności o towary czy usługi oferowane przez tą drugą. Wśród zarejestrowanych znaków towarowych istnieje wiele takich samych nazw, jednak na ogół przedsiębiorstwa, które się pod nimi kryją, zajmują się czymś zupełnie innym. Mają zupełnie inne grono klientów docelowych, więc nie ma wielkiego zagrożenia, że ktoś zostanie wprowadzony w błąd i pomyli marki. Tak jest w przypadku nazwy SENCOR. W Polsce zarejestrowane są dwie takie nazwy. Jedna służy właścicielowi do oznaczania odbiorników radiowych i telewizorów, druga zaś środków ochrony roślin. Dopóki któraś z nich nie zacznie produkować asortymentu proponowanego przez drugą, do kolizji między markami dojść nie powinno, przynajmniej na razie. Jeśli jednak tak się stanie, dojdzie do nagłego naruszenia znaku towarowego i firma, której prawo będzie łamane, powinna szybko zareagować.
b) Drugi przypadek to sytuacja, kiedy dwie firmy z tej samej branży mają prawo ochronne do tej samej marki. Dzieje się tak, gdy jej właściciel nie monitoruje swojego zastrzeżonego znaku towarowego, a inny przedsiębiorca – świadomie lub nie – zgłosi identyczne oznaczenie do rejestracji. Urząd Patentowy nie bada, czy nowe zgłoszenie nie narusza prawinnych podmiotów. Uprawnieni muszą monitorować swoje zastrzeżone znaki towarowe samodzielnie i zgłaszać sprzeciw, jeśli tego wymaga sytuacja.
3. Używanie podobnego oznaczenia w tej samej lub zbliżonej branży
Nawet jeżeli kierujesz się w biznesie etyką, nie spodziewaj się tego samego po konkurencji. Istnieje wiele spraw z podrobionymi znakami towarowymi, gdzie do nadużyć dochodziło nie tylko przy identyczności, ale również podobieństwa. Można te sprawy rozpatrywać w dwojaki sposób.
a) Z jednej strony zdarzają się sytuacje, gdy firmy posiadające zarejestrowany znak towarowy pozywają każdego, kto korzysta z nazwy podobnej choćby w najmniejszym stopniu. Do takich przypadków można zaliczyć spór między dwoma producentami produktów kosmetycznych. Jedna ze stron podniosła, że oznaczenie ALFA HYDROXY ACIDS CITRON-GRAPPE X 6 KOKO jest podobne do znaku COCO, czym narusza prawo ochronne tego drugiego. Zarówno Urząd Patentowy jak i Wojewódzki Sąd Administracyjny uznały, że do naruszenia tu nie dochodzi i wątpliwe jest, czy znaki będą ze sobą mylone.
b) Istnieje jednak druga strona. Kiedy podmioty ewidentnie tworzą nazwy dla firm czy produktów, by skorzystać z renomy znaków zarejestrowanych. W tym miejscu warto posłużyć się przykładem, tym razem z branży AGD. Pewnemu małżeństwu udało się zarejestrować znak towarowy BROWN. Niedługo jednak cieszyli się prawem ochronnym, ponieważ produkty z tym oznaczeniem zostały zatrzymane na granicy przez celników, na podstawie podejrzenia naruszania prawa do marki renomowanej BRAUN należącego do niemieckiego producenta, między innymi maszynek do golenia. Spór trafił do sądu i zakończył się z korzyścią dla marki BRAUN.
4. Rejestracja domeny zawierającej cudzy znak
Kolejny przypadek udowadnia, że nie trzeba faktycznie używać oznaczenia, by naruszać prawo ochronne znaku towarowego. Jeżeli ktoś „trzyma” Twój znak, na przykład w postaci domeny internetowej, jednak nie oznacza nim konkretnych towarów i usług, to koniecznie zapoznaj się z przypadkiem dobrze znanego w Polsce czasopisma Auto Świat. Kiedy inny podmiot zarejestrował domenę internetową autoświat.pl, firma nie czekała by przekonać się, co będzie na stronie internetowej. Wnieśli pozew do sądu arbitrażowego o rozwiązanie umowy z nowym abonentem, ponieważ znak towarowy należy do nich na podstawie zastrzeżonego znaku towarowego. Sąd polubowny orzekł oczywiście na ich korzyść, argumentując decyzję tym, że nawet jeżeli inny podmiot nie używa chronionej marki wprost do oznaczania produktów lub usług, to samo użycie znaku identycznego lub podobnego do rejestracji domeny internetowej stanowi naruszenie prawa ochronnego – pasywne naruszenie znaku towarowego.
Rozpocznij bezpłatną, wstępną weryfikację:
Z naszej praktyki w Brandelaw
Klienci często zgłaszają się do nas dopiero wtedy, gdy podobna nazwa, opakowanie lub produkt jest już obecny na rynku. Pierwszym krokiem nie powinno być jednak automatyczne wysłanie wezwania. Najpierw ustalamy, które elementy są chronione, kto ma wcześniejsze prawa, jak strony używają oznaczeń i jakie dowody można zabezpieczyć. Dopiero na tej podstawie wybieramy działanie proporcjonalne do ryzyka - od obserwacji lub negocjacji po sprzeciw albo postępowanie sądowe.
Jak chronić markę przed naruszeniem?
Rekomendowane przez Brandelaw osiem działań
Może Ci się wydawać, że ochrona znaków towarowych nigdy nie będzie Ci potrzebna. Tego oczywiście Ci życzę, jednak nikt nie jest w stanie przewidzieć przyszłości. Zastrzeżony znak towarowy może Ci znacznie pomóc w sytuacji, gdy konkurencja lub ktokolwiek inny bezprawnie wykorzysta oznaczenie Twojego biznesu.
Co zrobić, by ochronić swoje znaki towarowe przed naruszeniami?
1. Zbadaj oznaczenie przed jego wdrożeniem
Nieznajomość prawa szkodzi. Na tym właściwie można by zakończyć ten akapit, jednak doprecyzuję. Nawet jeśli nie pilnujesz aktualnych zmian w prawie dotyczącym znaków towarowych i prowadzenia biznesu w ogóle, to nie znaczy, że to prawo Cię nie obowiązuje. Jeśli przeoczysz jakąś istotną nowelizację, możesz dużo stracić. Przekonują się o tym obecnie właściciele znaków towarowych zarejestrowanych przed kwietniem 2016 roku. Miały wtedy miejsce istotne zmiany w prawie własności przemysłowej. Jedna z najważniejszych – teraz to właściciele zarejestrowanych znaków towarowych muszą monitorować, czy nikt nie zgłasza oznaczenia podobnego lub identycznego, a w razie potrzeby zgłaszać sprzeciw do takich wniosków. Wszystko oczywiście w określonym czasie.
Czy ochrona prawna znaku towarowego, wynikająca z prawa ochrony własności przemysłowej, to jedyne wyjście? Oczywiście, że nie. Masz do dyspozycji, między innymi, przepisy ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji czy kodeks cywilny. Jednak najskuteczniejszą i najszerszą formą ochrony będzie rejestracja znaku towarowego w Urzędzie Patentowym.
2. Zarejestruj domeny
Rejestrując domenę internetową, nie nabywasz żadnych praw własności do nazwy domenowej. Oznacza to, że sama rejestracja nazwy domeny w NASK może Ci niewiele dać przy sporze sądowym. Wykupując domenę internetową, nie stajesz się jej właścicielem, a jedynie „najemcą” (możesz z niej korzystać przez określony czas). Skoro nie daje żadnych nadzwyczajnych praw majątkowych, to zastanawiasz się pewnie, po co o niej wspominamy? W oparciu o przypadek marki Auto Świat zalecamy – zapobiegaj, zamiast leczyć. Czy czasopismo mogło uniknąć całej sytuacji z naruszeniem?
Załóżmy, że przy rejestracji domeny internetowej, która miała służyć gazecie online, organizacja postarałaby się o zarejestrowanie podobnych nazw domenowych. Choćby podstawowej, która zawierałaby znaki diakrytyczne (ś, ć, ż) i takiej z myślnikami dzielącymi frazę. Korzystać z tej domeny mogliby jedynie właściciele znaku towarowego Auto Świat, a potencjalny naruszyciel nie miałby nawet szansy wykupić tej domeny.
Sądzimy, że można było uniknąć sporu sądowego. Ty też możesz zaoszczędzić sobie w przyszłości stresu i wydatków na rozprawy, rejestrując domeny internetowe profilaktycznie.
Czy wiesz, że domena internetowa również może otrzymać status zarejestrowanego znaku towarowego? Jeżeli spełni przesłanki z ustawy, może być zgłoszona jako pełna nazwa domenowa, z której korzystasz.
3. Zarejestruj znak towarowy
Rejestracja znaku pozwala uzyskać formalne prawo do oznaczenia dla określonych towarów i usług oraz na określonym terytorium. Ułatwia to reagowanie na późniejsze kolizyjne zgłoszenia i używanie podobnych oznaczeń przez inne podmioty. Sam fakt wcześniejszego używania niezarejestrowanej nazwy może mieć znaczenie prawne, ale zwykle daje mniej przejrzystą sytuację dowodową niż zarejestrowane prawo.
4. Zaplanuj strategię ochrony znaku towarowego
Planowanie to podstawa działania każdego biznesu. Niezależnie, czy firma ma plany sformułowane w obszernych tomach, pisanych 12-punktowym Times New Roman, czy jakikolwiek plan opiera się jedynie na intuicji i spontanicznych działaniach.
Po co w ogóle planować?
By wiedzieć, co się chce dokładnie osiągnąć, by kontrolować czy konsekwentnie zmierza do uzyskania zamierzonego efektu, by przewidzieć w miarę realne zagrożenia i opracować odpowiedni plan działania na wypadek kryzysu.
W przypadku znaków towarowych, możliwych do przewidzenia kryzysów jest aż nadto. Na szczęście istnieje prosty sposób, by na większość z nich odpowiednio się przygotować. Rejestracja znaku towarowego w Urzędzie Patentowym powinna być głównym punktem każdej strategii ochrony własności przemysłowej w przedsiębiorstwie.
Jednak często sama ochrona nazwy i logo może być niewystarczająca, gdy przewagę produktu tworzą również jego kształt, opakowanie, ornament albo charakterystyczny układ elementów. W takiej sytuacji rejestracja wzoru przemysłowego może uzupełnić ochronę znaku towarowego i zabezpieczyć wizualną postać produktu przed kopiowaniem. Zakres obu praw jest inny, dlatego warto zaplanować je jako elementy jednej strategii.

Grafika zwracająca uwagę na zagadnienie zastrzeżenia znaku towarowego
Co powinieneś wziąć pod uwagę przy ustalaniu
strategii ochrony firmowych znaków towarowych:
a) Które znaki towarowe, pod jaką ochronę prawną mogą podlegać?
b) W jakiej formie rejestrować wybrane znaki towarowe?
c) Gdzie zarejestrować znaki towarowe?
d) Które klasy i pozycje klasyfikacji nicejskiej wybrać dla poszczególnych zgłoszeń?
e) Jak kontrolować, czy na rynku ktoś nie wykorzystuje znaków identycznych lub podobnych?
f) Jak egzekwować swoje prawa w przypadku naruszeń?
g) Zajmiesz się tym samodzielnie, czy skorzystasz z usług Rzecznika lub Kancelarii brandingowej?
Jeżeli uważasz, że inny podmiot Ci kopiuje skonsultuj sprawę naruszenia.
Chętnie odpowiem na Twoje pytania.
5. Po rejestracji aktywnie zarządzaj prawem do znaku
Rejestracja tworzy prawo, ale jego skuteczna ochrona wymaga dalszego działania. Trzeba monitorować nowe zgłoszenia, obserwować rynek i reagować na sytuacje, które mogą rzeczywiście naruszać zakres ochrony.
Punkt pierwszy – zastrzeż znaki towarowe.
Punkt drugi – pilnuj, by nikt ich nie naruszał, monitoruj i oceniaj stopień zagrożenia marki.
Punkt trzeci – właściwie reaguj, gdy jest na to pora.
6. Monitoruj znaki towarowe
Monitoring pozwala wykrywać nowe zgłoszenia znaków identycznych lub podobnych jeszcze na etapie ich rejestracji. Można samodzielnie śledzić publikacje UPRP, EUIPO i WIPO, jednak wymaga to regularnej analizy nowych zgłoszeń i oceny, czy rzeczywiście mogą kolidować z wcześniejszym prawem.
Profesjonalny monitoring znaku towarowego pozwala systematycznie wychwytywać potencjalnie kolizyjne zgłoszenia i oceniać ich znaczenie dla chronionej marki. Jeżeli ryzyko jest istotne, właściciel może odpowiednio wcześnie zdecydować, czy potrzebny jest sprzeciw, kontakt z drugim podmiotem albo dalsza obserwacja sytuacji.
Sam monitoring nie zastępuje oceny prawnej - nie każde podobne oznaczenie narusza wcześniejsze prawo. Jego największą wartością jest możliwość wykrycia zagrożenia na etapie, na którym reakcja może być szybsza i mniej kosztowna niż późniejszy spór o już funkcjonującą markę.
7. Kontroluj rynek
Do naruszeń znaków towarowych często dochodzi w sposób, którego Urząd Patentowy nie ma możliwości wykryć – to znaczy z zwykłym obrocie, na rynku, w sieci. Aby chronić znaki towarowe przed nadużyciami, warto monitorować nie tylko zgłoszenia do rejestracji. Istnieje mnóstwo firm, które korzystają z nazw nieujawnionych w bazach zgłoszonych i zarejestrowanych znaków towarowych.
Jak znaleźć firmy, które naruszają Twój znak towarowy, a nie figurują w bazie UPRP?
a. Obserwuj konkurencję,
b. Sprawdzaj, czy na rynku nie pojawiły się znaki identyczne lub podobne,
c. Wykorzystuj narzędzia, które wyszukają konkretną frazę (słowo, wyrażenie) w sieci - dowiedz się, jak działa Google Alerts lub aplikacja Brand24.
8. Właściwie oceniaj i wybieraj bitwy
Sama kontrola i monitoring znaków towarowych nie wystarczy. Nie trudno jest źle ocenić sytuację i zainwestować pieniądze w sprawę, która nie zagraża Twojej marce. Łatwo również nie docenić przeciwnika i zbagatelizować naruszenie, które realnie zagraża Twojej renomie. Do każdego przypadku, który będziesz badał, podchodź indywidualnie. Tak działają prawnicy specjalizujący się w ochronie znaków towarowych. Praktyka i ustawodawstwo to jedna strona medalu, jednak w przypadku własności przemysłowej równie ważne będą wyjątkowe okoliczności każdego przypadku potencjalnego nadużycia cudzej marki.

Monitoring rejestrów pozwala wykrywać nowe zgłoszenia znaków i reagować w okresie sprzeciwowym, a monitoring rynku pomaga wychwytywać faktyczne używanie podobnych oznaczeń przez konkurencję.
Skuteczna ochrona marki. Podsumowanie

Etapy związane z powstaniem marki i moment zastrzeżenia znaku towarowego
Znak towarowy jest ściśle związany z firmą. Strata nazwy czy loga oznacza w wielu przypadkach stratę biznesu. Właściwe zarządzanie własnością przemysłową firm, to nie lada wyzwanie. Nie pozbawiaj się możliwości przewidzenia i uniknięcia zagrożeń dla Twoich znaków towarowych. Kluczem do skutecznej ochrony marki jest świadomość, wiedza i stała czujność.
Podsumowując:
1. Świadomość – przygotuj się na zagrożenia i rejestruj swoje znaki towarowe.
2. Czujność – obserwuj i monitoruj otoczenie, by na czas reagować.
3. Wiedza – racjonalnie analizuj sytuacje i odpowiednio reaguj na różne naruszenia.
Wszystko to pozwoli Ci zwiększyć swoje pole widzenia rynku i dzięki temu trzymać rękę na pulsie swojej marki.
Źródła:
Case Study Managing Infringement: Making the Case for Vigilance, CompuMark
Dane z bazy zgłoszonych i zarejestrowanych znaków towarowych TMView
Wyrok WSA w Warszawie, Sygn. akt II SA 1615/02
Wyrok SN, Izba cywilna, Sygn. Akt III CK 160/05
Wyrok Sądu Polubownego ds. Domen Internetowych przy PIIT, Sygn. akt 10/11/PA
FAQ
Poznaj odpowiedzi na popularne pytania
Podobna nazwa może naruszać wcześniejsze prawo, gdy jest używana dla identycznych lub zbliżonych towarów albo usług i wywołuje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. Ocenia się całościowe podobieństwo znaków, ich znaczenie, brzmienie, wygląd oraz warunki rynkowe.
Naruszenie może polegać m.in. na używaniu podobnej nazwy w domenie, reklamie internetowej, nazwie konta, ofercie marketplace’u albo metadanych strony. Nie każda zbieżność jest jednak bezprawna - znaczenie ma funkcja użycia i możliwość powstania pomyłki.
Zastrzeżenie znaku towarowego to nie wszystko co możesz zrobić dla Twojej firmy, aby ją skutecznie chronić na rynku. Kolejny krok to dbanie o uzyskane prawo. Powinieneś wiedzieć co robi Twoja konkurencja. W tym celu monitoruje się znak towarowy w bazach znaków towarowych. Celem tego działania jest sprawdzanie czy ktoś nie próbuje wprowadzać podobnych marek na rynek.
Najpierw należy zabezpieczyć dowody, sprawdzić zakres własnych praw i ustalić podmiot odpowiedzialny. Następnie można dobrać reakcję: kontakt, wezwanie, negocjacje, sprzeciw, procedurę domenową lub postępowanie sądowe.
W UPRP sprzeciw wnosi się w ciągu trzech miesięcy od publikacji zgłoszenia w Biuletynie Urzędu Patentowego. Termin nie podlega przywróceniu.
Naruszenie znaku towarowego niesie poważne konsekwencje prawne, ponieważ właściciel, opierając się na prawach ochronnego na znak towarowy, może żądać, by sprawca naprawił szkody wynikłe z nieuprawnionego użycia oznaczenia. Sąd ma możliwość nakazania zaprzestania dalszych naruszeń oraz przyznania rekompensaty za poniesione szkody. Zazwyczaj roszczenia obejmują wysokość odszkodowania, które ma zrekompensować straty finansowe i wizerunkowe właściciela.

Prawnik i jeden z nielicznych ekspertów w Polsce łączących kompetencje w zakresie kreacji marek z ich ochroną prawną. Od ponad 20 lat doradza przedsiębiorcom w kreacji marek, rejestracji znaków towarowych oraz budowaniu strategii ochrony własności intelektualnej. Współtwórca ponad 300 marek wprowadzonych na rynek w Polsce i Unii Europejskiej. Absolwent prawa na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim oraz Studium Prawa Amerykańskiego Chicago-Kent College of Law. Ukończył również studia podyplomowe z zakresu prawa własności intelektualnej w Centrum Praw Własności Intelektualnej im. H. Grocjusza oraz zarządzania projektami w Akademii Leona Koźmińskiego. Trener, wykładowca i autor publikacji dotyczących kreacji i ochrony marki. Współpracuje m.in. z Wydziałem Prawa UMCS, Akademią Leona Koźmińskiego i Centrum Praw Własności Intelektualnej, prowadząc zajęcia z zakresu prawa nowych technologii i własności intelektualnej. Uważa, że najczęstszym błędem przedsiębiorców nie jest brak dobrej marki, lecz brak jej odpowiedniej ochrony.


























