Naruszenie znaku towarowego - roszczenia i obrona
Naruszenie znaku towarowego nie zawsze polega na skopiowaniu nazwy lub logo jeden do jednego. Może do niego dojść również wtedy, gdy podobne oznaczenie używane dla tych samych lub powiązanych towarów i usług powoduje ryzyko pomyłki odbiorców. Wyjaśniamy, jak rozpoznać naruszenie, zabezpieczyć dowody i z jakich roszczeń może skorzystać właściciel znaku.


Naruszenie znaku towarowego występuje, gdy osoba trzecia bez zgody uprawnionego używa w obrocie oznaczenia identycznego lub podobnego w zakresie objętym wcześniejszym prawem. Przy znakach podobnych ocenia się przede wszystkim podobieństwo oznaczeń i towarów lub usług oraz ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. Właściciel znaku może żądać m.in. zaniechania naruszenia, wydania bezpodstawnie uzyskanych korzyści, a przy spełnieniu dodatkowych przesłanek także naprawienia szkody.
Znak towarowy to cenny element marki - ale jego rejestracja nie wystarczy, by skutecznie go chronić. Najlepszą tarczą przed naruszeniami jest monitorowanie znaku towarowego, które pozwala szybko wykryć nieautoryzowane użycie lub podobne zgłoszenia. Dzięki temu możesz zareagować, zanim ktoś zacznie korzystać z Twojej renomy. Chcesz wiedzieć, jak jeszcze chronić swój znak i uniknąć kosztownych sporów? Przeczytaj nasz artykuł i poznaj sprawdzone sposoby ochrony marki.
Kiedy dochodzi do naruszenia znaku towarowego?
Do naruszenia prawa ochronnego na znak towarowy może dojść na wiele sposobów. W praktyce można spotkać się z sytuacją, gdy ktoś „kradnie” nasz znak, lub tworzy oznaczenie na tyle podobne do naszego, że powstaje ryzyko tzw. konfuzji. Oznacza to, że używanie znaku identycznego lub podobnego może wprowadzić konsumentów w błąd co do pochodzenia produktu. Przykładową sytuacją jest, gdy klient, któremu posmakowały słynne płatki Nestlé Kangus, przypadkowo zakupi płatki „Neska Kanguś” zmylony podobieństwem nazw płatków i opakowań. Następstwem takiej sytuacji jest utrata zysku przez przedsiębiorcę, który posługuje się znakiem dłużej, a także może doprowadzić to do wyrobienia sobie przez konsumenta złego zdania o jakości produktów danej marki, jeśli w porę nie zauważy, że zakupił nie ulubione płatki, a jedynie podobny produkt innego przedsiębiorcy.
To, czy konkretne podobieństwo stanowi naruszenie znaku, zależy od zakresu wcześniejszego prawa, podobieństwa oznaczeń, rodzaju towarów i usług oraz ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd. W osobnym artykule omawiamy cztery przykłady takich sytuacji i osiem sposobów ochrony marki.
Jak wykryć naruszenie znaku towarowego?
Samo uzyskanie prawa ochronnego nie oznacza, że właściciel będzie automatycznie informowany o każdym podobnym oznaczeniu pojawiającym się na rynku. Dlatego warto regularnie obserwować zarówno nowe zgłoszenia znaków, jak i sposób używania podobnych nazw lub logo przez konkurencję. Profesjonalny nadzór nad znakiem pozwala wcześniej wykrywać potencjalne kolizje i oceniać, czy wymagają one dalszej obserwacji, sprzeciwu albo innej reakcji.
Monitoring rejestrów i monitoring rynku pełnią różne funkcje. Pierwszy pozwala wychwytywać nowe zgłoszenia znaków, drugi - faktyczne używanie oznaczeń w domenach, reklamach, marketplace’ach czy social mediach.
Jeżeli monitoring ujawni zgłoszenie podobnego oznaczenia, kluczowe znaczenie ma okres sprzeciwowy, który przed UPRP i EUIPO trwa 3 miesiące od publikacji zgłoszenia. W tym terminie uprawniony z wcześniejszego prawa może zakwestionować rejestrację kolizyjnego znaku. Zbyt późne wykrycie zgłoszenia zamyka możliwość wniesienia sprzeciwu, choć w określonych przypadkach nadal mogą być dostępne inne środki prawne.
Naruszenie praw do marki może polegać również na zarejestrowaniu podobnego adresu internetowego, wykorzystaniu popularnej literówki albo podszywaniu się pod przedsiębiorcę za pomocą domeny. W osobnym poradniku wyjaśniamy, jak chronić domenę internetową, monitorować podobne adresy i reagować na próby przejęcia ruchu lub reputacji marki.
Obecność na Facebooku, Instagramie, LinkedInie czy TikToku wymaga osobnej strategii ochrony. Zagadnienie własna marka w mediach społecznościowych – jak ją chronić obejmuje między innymi zabezpieczenie nazw profili, monitorowanie fałszywych kont, wykrywanie reklam wykorzystujących podobne oznaczenia oraz dokumentowanie bezprawnego używania nazwy, logo, zdjęć i materiałów wideo.
Przedsiębiorcy sprzedający produkty na Amazon mogą dodatkowo korzystać z narzędzi platformy przeznaczonych do zarządzania marką i zgłaszania przypadków bezprawnego używania jej oznaczeń. Warunki przystąpienia do programu oraz dostępne możliwości omawiamy w artykule Chroń, promuj, sprzedawaj, czyli co warto wiedzieć o Amazon Brand Registry.
W przypadku sprzedaży na Allegro elementem budowania wiarygodności oficjalnej oferty może być Strefa Marek Allegro, w której producenci i autoryzowani dystrybutorzy mogą prowadzić oznaczone sklepy. Sama obecność w programie nie zapewnia jednak pełnej ochrony przed naruszeniami, dlatego powinna być uzupełniona rejestracją znaku, monitoringiem ofert oraz reagowaniem na bezprawne używanie nazwy lub logo.
Z naszej praktyki w Brandelaw
Analizę potencjalnego naruszenia zaczynamy od dwóch pytań: czy oznaczenia są podobne oraz czy podobieństwo ma znaczenie prawne w konkretnym zakresie działalności. Sama zbieżność nazw często nie wystarcza. Sprawdzamy również towary i usługi, terytorium ochrony, sposób używania oznaczenia oraz dostępne dowody. Dopiero wtedy można zdecydować, czy właściwą reakcją jest obserwacja, wezwanie do zaprzestania naruszeń, sprzeciw wobec zgłoszenia czy postępowanie sądowe.
Co zrobić po wykryciu naruszenia znaku towarowego?
Najpierw należy zabezpieczyć dowody używania spornego oznaczenia. Mogą to być datowane zrzuty ekranu, reklamy, oferty sprzedaży, opakowania, faktury, korespondencja oraz informacje o domenie internetowej. Następnie trzeba sprawdzić zakres wcześniejszego prawa: terytorium ochrony, wykaz towarów i usług oraz postać zarejestrowanego znaku.
Dopiero na tej podstawie można ocenić podobieństwo oznaczeń, ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd i właściwy sposób reakcji. W zależności od sytuacji może to być dalsza obserwacja, wezwanie do zaprzestania naruszeń, negocjacje, wniosek o zabezpieczenie roszczeń albo pozew.
Co grozi za naruszenie znaku towarowego?
Ryzyko naruszenia warto ograniczyć jeszcze przed rozpoczęciem intensywnej promocji marki. Odpowiednio zaplanowana ochrona nazwy i logo firmy pozwala precyzyjnie określić, jakie oznaczenia, towary i usługi obejmuje prawo wyłączne. Rejestracja ułatwia także wykazanie przysługujących praw i podjęcie działań wobec podmiotu używającego identycznej lub podobnej nazwy albo logo.
Samo podobieństwo nazw nie powinno automatycznie prowadzić do wysłania wezwania. Najpierw trzeba sprawdzić, czy wcześniejsze prawo obejmuje właściwe terytorium oraz towary i usługi, których dotyczy spór. Znaczenie ma również sposób używania oznaczenia i to, jak odbierają je klienci. Dopiero łączna ocena tych elementów pozwala ustalić, czy istnieją podstawy do żądania zaprzestania używania znaku.

Jak zarejestrować znak towarowy
Zgodnie z przepisami ustawy o prawie własności przemysłowej, podmiot, którego prawo ochronne na znak towarowy zostało naruszone, może wystąpić wobec naruszyciela z określonymi żądaniami. Kroki prawne obejmuje w szczególności możliwość domagania się zaniechania dalszych naruszeń, wydania bezpodstawnie uzyskanych korzyści, a w przypadku zawinionego naruszenia – również naprawienia wyrządzonej szkody. Odszkodowanie może przybrać formę zapłaty określonej sumy pieniężnej odpowiadającej opłacie licencyjnej albo innego stosownego wynagrodzenia, adekwatnego do okoliczności sprawy.
Dowiedz się na czym polegają roszczenia właściciela znaku i zastosowanie którego z nich jest najkorzystniejsze.
Czego można żądać od podmiotu naruszającego znak?
Najważniejszym środkiem ochrony prawa na znak towarowy jest roszczenie o zaniechanie. Oddziałuje prewencyjnie – ma doprowadzić do przerwania naruszonego stanu. Roszczenie o zaniechanie możemy zastosować na podstawie ustawy – Prawo własności przemysłowej lub ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.

Znak ostrzegawczy zwracający uwagę na zagrożenia związane z brakiem zastrzeżenia znaku towarowego
W sytuacji, gdy właściciel znaku towarowego dowiaduje się, że inna osoba posługuje się jego oznaczeniem, może wnieść wniosek o zaniechanie. Często zdarza się, że przedsiębiorcy, wymyślając oznaczenie dla swoich produktów, nie sprawdzają dokładnie czy na rynku (zarówno polskim, jak i europejskim!) ktoś inny nie posługuje się już daną nazwą. Wyobraźmy sobie, że właściciel przedsiębiorstwa zajmującego się produkcją rowerów wymyśla nazwę „MoveFaster”. Rozpoczyna produkcję rowerów, oznacza je swoim logiem, zaczyna się promować. Sprawdzając poranną pocztę, właściciel innego przedsiębiorstwa, zajmującego się produkcją i sprzedażą odzieży i akcesoriów do biegania, znajduje gazetkę reklamową. Przeglądając ją pobieżnie, zauważa w niej nazwę łudząco podobną do nazwy jego własnego przedsiębiorstwa „MoveFast”, które od 10 lat produkuje odzież i artykuły do biegania. W tej sytuacji pierwszą rzeczą, którą powinien zrobić zdziwiony przedsiębiorca, jest właśnie skorzystanie z roszczenia o zaniechania naruszenia.
Nie ma tu znaczenia, czy jego znak towarowy został zarejestrowany w Urzędzie Patentowym, jako europejski znak towarowy w EUIPO, czy też może nie został w ogóle zarejestrowany. Roszczenie na podstawie ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji nie tylko nie wymaga rejestracji znaku towarowego, ale także nie ma znaczenia, czy podmiot naruszający prawo robi to „specjalnie”.
Roszczenia tego można dochodzić więc niezależnie od winy naruszyciela. Powód nie musi udowadniać winy pozwanego ani pozwany nie może bronić się, wskazując, że jego działanie nie było zawinione. W powyższej sytuacji nie będzie więc liczyć się to, że producent rowerów „nie wiedział”, że naruszał cudze prawa. Warto natomiast pamiętać o tym, że w pozwie trzeba przedstawić ryzyko wprowadzenia w błąd konsumentów oraz precyzyjnie wskazać działania, których ma zaniechać naruszyciel. Należy na przykład sprecyzować, że powinien on zaprzestać działań promocyjnych danego znaku towarowego dla swojego przedsiębiorstwa, a także oznaczania danym znakiem towarowym swoich produktów.
Z żądaniem wydania uzyskanych korzyści również można wystąpić niezależnie od tego, czy naruszenie ochronnego prawa na znak towarowy było zawinione. W przekonaniu Sądu Najwyższego, którego opinie prawne obowiązują wszystkie sądy powszechne, nie ma obowiązku wskazania dokładnej wysokości korzyści, osiągniętej poprzez naruszenie prawa, czyli nie musimy znać dokładnej sumy, którą utraciliśmy, gdy ktoś inny posługiwał się naszym znakiem towarowym. Można domagać się zwrotu, jeśli udowodni się po stronie pozwanego powstanie bezpodstawnie uzyskanej korzyści, chociażby w jakiejś nieokreślonej wysokości. Należy jedynie przybliżyć sądowi rozmiar korzyści.
Rozpocznij bezpłatną, wstępną weryfikację:
Na czym polega zabezpieczenie roszczeń przy naruszeniu znaku?
Prowadząc własny biznes, czas jest najważniejszy. Procedury, zarówno w polskich sądach powszechnych, jak i w sądach polubownych mogą trwać bardzo długo. Sądowe zabezpieczenie roszczenia jest narzędziem, dzięki któremu przedsiębiorcy mogą sprawnie ochronić nie tylko roszczenia pieniężne, ale te dotyczące znaków towarowych również. Na podstawie art. 7301 kodeksu postępowania cywilnego każdy przedsiębiorca, który uzna, że inny podmiot narusza jego prawo do zastrzeżonego znaku towarowego (na przykład produkuje towary, na których etykiecie umieszcza bezprawnie jego znak towarowy) może złożyć do sądu wniosek o zabezpieczenie roszczenia (w podanym przykładzie może to być zakaz produkcji produktów oznaczonych danym znakiem towarowym). We wniosku musimy udowodnić, że dany czyn jest bezprawny (my mamy prawo do znaku i ktoś ewidentnie go używa bez naszej zgody) oraz że istnieje pewien interes prawny (nieudzielenie zabezpieczenia może utrudnić osiągnięcie określonego celu postępowania). Wielką zaletą tego narzędzia jest możliwość uzyskania sądowego zabezpieczenia roszczenia nie tylko w czasie trwania postępowania, ale już przed jego wszczęciem (należy wówczas we wniosku przedstawić zwięźle przedmiot sprawy). Sądowe zabezpieczenie roszczenia w przypadku naruszeń znaków towarowych jest idealnym rozwiązaniem dla uprawnionych do znaków, których prawa już zostały złamane. Dzięki niemu przedsiębiorcy skuteczniej i szybciej wyegzekwują swoje prawa i uniemożliwią innym podmiot bogacenie się swoim kosztem.

Kiedy można żądać odszkodowania za naruszenie znaku?
W poprzednich akapitach opisane zostały środki prawne dostępne, nawet jeśli prawo do znaku zostało naruszone w sposób niezawiniony. Jeszcze więcej domagać się można, jeśli naruszenie miało miejsce z winy przedsiębiorcy posługującego się naszym znakiem. Przepis mówi, że jest on winny, jeżeli wiedział o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy, który naruszał, lub przy dołożeniu należytej staranności, mógł się dowiedzieć. W drugim wypadku chodzi o to, że osoba naruszająca prawo do znaku towarowego mogła zapytać radcę prawnego lub rzecznika patentowego o opinię prawną. Zakres odpowiedzialności jest więc bardzo szeroki i stosunkowo łatwy do udowodnienia.
Jeśli przedsiębiorstwo, którego znak towarowy został naruszony, udzielało wcześniej licencji na ten znak innym podmiotom, warto rozważyć żądanie odszkodowania w kwocie odpowiadającej opłacie licencyjnej. Jest to rozwiązanie o tyle prostsze, że nie trzeba precyzyjnie wskazywać jaką szkodę się poniosło. Co ciekawe, wysokość odszkodowania może znacznie różnić się od opłaty licencyjnej, którą przedsiębiorca naruszający prawo do znaku towarowego musiałby uiścić, gdyby chciał zgodnie z prawem korzystać ze znaku towarowego.
Wyobraźmy sobie sytuację, kiedy w latach osiemdziesiątych przedsiębiorca A zaczyna oznaczać swoje produkty oznaczeniem „Apple”. Po dziesięciu latach swojej działalności dostaje wezwanie do zapłaty odszkodowania w kwocie odpowiadającej opłacie licencyjnej od korporacji Apple. Pomimo że na początku jego działalności opłata taka byłaby niewielka, przedsiębiorca A jest zobowiązany do zapłacenia kwoty, za którą w tamtym momencie prężnie rozwijający się Apple udzielał licencji.
Znak towarowy nie tylko pozwala na odróżnienie od siebie produktów. Buduje pozycję marki na rynku oraz stanowi ważny składnik majątkowy przedsiębiorstwa i jako taki, zasługuje na szczególną ochronę. Poza omówioną ochroną cywilnoprawną ustawa wprowadziła także ochronę prawnokarną. Wszystkie roszczenia omówione powyżej mogą się kumulować – dopuszczone jest jednoczesne wykorzystanie roszczenia o zaniechanie naruszeń, o naprawienie wyrządzonej szkody, czy nawet skorzystanie z możliwości dochodzenia swoich praw na drodze karnej. Kancelaria Brandelaw nie tylko pomaga w rejestrowaniu znaków towarowych, ale również pomoże Ci wystosować odpowiednie roszczenia z tytułu naruszenia prawa. Monitoring znaku pozwala wcześniej wykrywać nowe zgłoszenia potencjalnie kolizyjnych oznaczeń. Jeżeli celem jest również wykrywanie faktycznego używania podobnych nazw lub logo, monitoring rejestrów warto uzupełnić obserwacją rynku, domen, marketplace’ów, reklam i social mediów.
FAQ
Poznaj odpowiedzi na popularne pytania
Do naruszenia może dojść, gdy osoba trzecia bez zgody właściciela używa w obrocie oznaczenia identycznego lub podobnego w zakresie objętym wcześniejszym prawem. Przy podobnych oznaczeniach ocenia się również towary i usługi oraz ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd.
Nie. Naruszenie może polegać również na używaniu oznaczenia podobnego wizualnie, brzmieniowo albo znaczeniowo. Samo podobieństwo nie przesądza jednak wyniku. Trzeba uwzględnić zakres ochrony, branżę, sposób używania znaku i sposób postrzegania oznaczeń przez odbiorców.
Roszczenie o zaniechanie ma doprowadzić do przerwania działań naruszających prawo do znaku. Żądanie powinno dokładnie określać działania, które mają zostać zakończone, np. używanie oznaczenia na produktach, stronie internetowej, w reklamie albo materiałach handlowych.
Właściciel może żądać przede wszystkim zaniechania naruszenia i wydania bezpodstawnie uzyskanych korzyści. W przypadku zawinionego naruszenia może również dochodzić naprawienia szkody. Zakres roszczeń zależy od podstawy prawnej, okoliczności sprawy i dostępnych dowodów.
Pozew powinien precyzyjnie wskazywać wcześniejsze prawo, sposób naruszenia, zgromadzone dowody oraz żądania wobec pozwanego. Konieczne jest także opisanie zakresu ochrony znaku i wykazanie, dlaczego używanie spornego oznaczenia narusza to prawo. Konstrukcja pozwu zależy od konkretnej sprawy.
Najpierw należy zabezpieczyć dowody używania oznaczenia i sprawdzić zakres posiadanego prawa. Nie warto ograniczać się do pojedynczego zrzutu ekranu. Znaczenie mogą mieć również daty, oferty sprzedaży, reklamy, opakowania, domeny, faktury i korespondencja.
Monitoring rejestrów pozwala wykrywać nowe zgłoszenia podobnych znaków. Nie zastępuje jednak obserwacji rynku. Faktyczne używanie oznaczeń należy sprawdzać również w domenach, reklamach, sklepach internetowych, marketplace’ach i mediach społecznościowych.

Prawnik i jeden z nielicznych ekspertów w Polsce łączących kompetencje w zakresie kreacji marek z ich ochroną prawną. Od ponad 20 lat doradza przedsiębiorcom w kreacji marek, rejestracji znaków towarowych oraz budowaniu strategii ochrony własności intelektualnej. Współtwórca ponad 300 marek wprowadzonych na rynek w Polsce i Unii Europejskiej. Absolwent prawa na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim oraz Studium Prawa Amerykańskiego Chicago-Kent College of Law. Ukończył również studia podyplomowe z zakresu prawa własności intelektualnej w Centrum Praw Własności Intelektualnej im. H. Grocjusza oraz zarządzania projektami w Akademii Leona Koźmińskiego. Trener, wykładowca i autor publikacji dotyczących kreacji i ochrony marki. Współpracuje m.in. z Wydziałem Prawa UMCS, Akademią Leona Koźmińskiego i Centrum Praw Własności Intelektualnej, prowadząc zajęcia z zakresu prawa nowych technologii i własności intelektualnej. Uważa, że najczęstszym błędem przedsiębiorców nie jest brak dobrej marki, lecz brak jej odpowiedniej ochrony.


























